kolorem i kształtem o świecie.

miażdżące melodie.

Ende.

poniedziałek, 29 grudnia 2008 | |

Podsumowanie roku dwatysiąceosiem.
Sucho, krótko, acz treściwie.

NA PLUSIE

+ zmiana ISP na Orange
+ dworcowy dżob a w efekcie nikodem deczterdzieści z całym oprzyrządowaniem i ukochaną telelunetą.
+tramwajkowe eskapady
+ odkrycie 'trojki', 'listy' oraz wielki powrót 'strefy'
+ na nk przybyło parę naprawdę ciekawych znajomych.
+ magiczna karta visa electron
+ tupet jak taran
+ house m.d.
+ rowerowanie
+ oświecenie rodżera wu.

NA MINUSIE

- utracenie kilku wartościowych znajomych na nk
- nieporozumienia zarówno werbalne jak i niewerbalne
- z czternastki zrobiła się piętnastka. bardzo niedobrze
- długi jęzor

- nasi znów zawiedli


10:5 dla plusów. w rzeczywistości nie jest tak różowo. niestety.
ałt of rendź do pierwszego, odpoczywam na bukowińskich zboczach.
tak więc do siego roku.

Pasterka.

czwartek, 25 grudnia 2008 | |


dołączyć śnieg, kilka ciepłych słów od naprawdę bliskich osób i zapach sianka w stajence.
czy można chcieć czegoś więcej na święta?

I need some sleep.

wtorek, 9 grudnia 2008 | |






I need some sleep.
You can’t go on like this.
I tried counting sheep,
But there’s one I always miss.


Insomnia, kurde.

Co zrobisz, gdy spotkasz na ulicy Dalajlamę?

poniedziałek, 8 grudnia 2008 | |



Ja wyjąłem aparat.






Rajd na Pragę.

sobota, 6 grudnia 2008 | |




Każdy może zostać zdobywcą,
nawet modelinowy hajduk.

(a machina wojenna się kręci.)

Pilot.

czwartek, 4 grudnia 2008 | |








Mknie po pasie startowym.
Pociąga do siebie drążek,
odrywa się od ziemi.
Wyłącza radio.
I tak buszując wśród chmur ma święty spokój.

Do czasu lądowania i spotkania z dowódcą...

Właśnie dla takiego jednego lotu chciałbym zostać pilotem.

chcesz nakarmić głodne dziecko, prawda?

licznik.

all copyrights by

Maciej Hachlica